rekord_manu

czwartek, 9 lutego 2017

Wenecja - dziennik z podróży cz.II

Rano bez deszczu! Hura, korzystamy!
Idziemy wzdłuż Canal Grande do mostu Rialto. Nareszcie gondole pływają po kanale i możemy zrobić kilka pięknych ujęć.






Dostrzegamy ludzi po drugiej stronie na dachu. Jak tam weszli? Długo się nie zastanawiamy, a idziemy odnaleźć drogę. Okazuje się, że taras jest częścią ekskluzywnej galerii handlowej. Docieramy pięknymi czerwonymi schodami na górę.



Widoki onieśmielają!




Wracamy uliczkami drugą stroną Canal Grande. 






Po drodze idziemy zjeść. Niestety w między czasie znów zaczyna padać. Deszcz przegania nas do apartamentu.
Robimy jeszcze podejście wieczorne i idziemy zrobić ostatnie zakupy.
Nie do wiary, że nasza wenecka przygoda dobiega końca...

2 komentarze: