rekord_manu

wtorek, 30 grudnia 2014

Święta w Warszawie? Spacer, mróz i atrakcje.

Święta w Warszawie? Czemu nie.
Przyjechaliśmy późnym popołudniem do stolicy i tego wieczoru zaplanowaliśmy jedynie plan działań na kolejny dzień.
Pierwszym punktem programu był Pałac Kultury i Nauki w samym centrum miasta. Niestety ze względu na okres świąteczny tego dnia nie mogliśmy dostać się na taras widokowy, ale jeszcze tu wrócimy ;-)

poniedziałek, 29 grudnia 2014

Podsumowanie roku 2014

Ten rok był pełen niespodzianek podróżniczych, miłych spotkań, ciekawych wydarzeń. Zapamiętam go i będę trzymać kciuki by kolejny był co najmniej taki sam jak obecny.
Sześć odwiedzonych państw: Austria, Niemcy, Słowacja, Szwecja, Norwegia i Włochy.
W większości na chwilkę, ale nawet takie chwilę cieszą i pozostawiają mnóstwo wspomnień. Tegoroczne były wyjątkowe, niezapomniane, czasem z dnia na dzień, ale dawały wiele przyjemności. Dla kogoś kto uwielbia się przemieszczać, to najpiękniejsze chwilę w roku.
Do tego jeszcze kilka wycieczek po naszym kraju i rok minął szybko, ale dał wiele satysfakcji.

W styczniu nie działo się zbyt wiele, ale dzięki temu że spadło troszkę śniegu zabawa była przednia. 

Polska, Sosnowiec, Górka Środulska, 26 stycznia 2014

sobota, 20 grudnia 2014

Włochy moja miłość

Nie wiem co takiego jest w tym kraju, że albo się go kocha albo nienawidzi, ale tak czy inaczej ja należę do tej pierwszej grupy.
Dzięki pracy znów miałam okazję wyrwać się na kilka chwil do słonecznej Italii . Mimo miejsca pobytu - Savigliano (okolice Turynu, czyli północna część kraju) słoneczko faktycznie świeciło nam nad głowami, a temperatura oscylowała w granicach 8-10 stopni w najcieplejszym momencie dnia.
Niestety większość czasu spędzaliśmy na terenie firmy, ale wieczorami spacerowaliśmy po okolicy i kosztowaliśmy włoskie przysmaki czyli pizzę, pastę i dobre wino.
Samo Savigliano to mała miejscowość, ale bardzo piękna i ciekawa. Do tego świąteczne ozdoby tworzyły niezwykły klimat.