menu_AFT20

piątek, 11 września 2020

Główny Szlak Beskidzki rata#1

 Zapraszam Was tym razem na GSB czyli Główny Szlak Beskidzki

Początek mojej przygody rozpoczyna się w Ustroniu przy czerwonej kropce i mam nadzieję, że za jakiś czas zakończy się w Wołosate. Główny Szlak Beskidzki oznaczony jest kolorem czerwonym i wiedzie przez większość pasm górskich w Polsce: Beskid Śląski, Beskid Żywiecki, Gorce, Beskid Niski, Pieniny, Beskid Sądecki i Bieszczady. Ideę powstania tego szlaku stworzył Kazimierz Sosnowski. Pewnie teraz śmieje się z nas, że biegamy po tych górach jak szaleni, żeby zrealizować jego wariacki pomysł. Za jego przejście (w całości lub częściowo) można otrzymać odznakę PTTK w 4 kolorach: brązowym, srebrnym, złotym lub diamentowym.

Ja pokonuje szlak na raty, więc odznaka nie jest w tym przypadku istotna. Staram się wpadać na weekendy od czasu do czasu (w miarę możliwości i pogody), jednak to co jest najważniejsze, to zawsze zaczynam dokładnie tam gdzie ukończyłam poprzednią wędrówkę. Czasem wymaga to dodatkowych kilometrów, ale tworzy mimo wszystko ciągłość.

Mój etap pierwszy to niespełna 8 km odcinek: Ustroń Zdrój - Równica - Ustroń Polana PKP

To był niedzielny wypad z rodziną, który okazał się początkiem pięknej przygody ;-)

 


4 komentarze:

  1. Nie ważne ile kilometrów, ważne że z rodziną :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nasz pierwszy odcinek GSB wyglądał dokładnie tak samo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli tak się zaczyna, a potem człowieka wsysa :-)

      Usuń