manu_balkany

piątek, 12 października 2018

Testujemy buty marki Chiruca

Dziś będzie o butach.
Asia i ja dzięki akcji #ChirucaExpedition otrzymałyśmy do testów dwie różne pary butów marki Chiruca.
Asia wybrała model Chiruca Monique 09, ja Chiruca Dynamic 05.


Pierwsze wrażenia...
Paczka przyjechała do nas pięknie zapakowana. Wewnątrz znalazły się buciki, koszulki i bandamy. 
Oczywiście najbardziej interesowały nas buty. Każda z nas wyjęła swoją parę i zaczęła analizę. Trzeba przyznać, że buty wykonane są perfekcyjnie. Wszystkie szwy, klejenia, napy na sznurówki perfekcyjnie leżą na swoim miejscu. Wizualnie buty są piękne.
Przyszedł czas na mierzenie. Wybierałyśmy rozmiar na podstawie tabeli, więc zżerała nas ciekawość czy dobrze trafiłyśmy. 

Czas na kolejne zaskoczenie...
Rozmiar był idealny, ale odkryłyśmy jeszcze inną cudowną rzecz - wkładka. But ma cudownie profilowaną, miękką i oddychającą wkładkę. Mnie takie rozwiązanie zaskoczyło, mimo iż wcześniej posiadałam już kilka innych dobrych par butów trekkingowych.

No to w drogę...
Pierwsza podróż z Chirucą to nasza Bałkańska wyprawa przez 4 stolice: Ateny, Sofię, Bukareszt oraz Kiszyniów. O projekcie #46stolicEuropy więcej poczytacie tutaj.
Oczywiście sierpień, upały i buty za kostkę. Brzmi jak wariactwo, ale szybko okazało się, że buty się przydały.
Akropol, upał, piach, kurz i bardzo śliskie kamienie. Na samo miejsce przyczłapałyśmy w kapcioszkach, ale schowane w plecaku trekkingi momentalnie na górze wskoczyły na nasze stopy. Możecie wierzyć lub nie, ale dzięki tym butom wyszłyśmy cało z opresji w miejscach, w których inni chodzili jak po lodzie. Na zakurzonych, idealnie gładkich kamieniach podeszwa naszych Chiruca trzymała się idealnie. Osoby, które chodziły tam w sandałach czy klapkach wyglądały jak ptaki. Rozłożone ręce i balansowanie ciałem, by się przypadkiem nie przewrócić. Dzięki Chiruca!

Kolejne testy w terenie w pozostałych stolicach także przebiegły pomyślnie.



Po 12 dniach możemy śmiało powiedzieć: zero obtarć czy odcisków!
Oczywiście było z nami także inne obuwie, ale tam gdzie potrzebowałyśmy profesjonalnego wsparcia naszych trekkingów, były przy nas i spisywały się bardzo dobrze.

Oczywiście trekkingi to nie tylko miasto...więc ruszamy w góry!
Wybrałyśmy się na dwudniowy spacer po Beskidzie zdobywając po drodze Baranią Górę.
Podczas naszej wycieczki Chiruca zdążyła pochodzić z nami w błocie i deszczu.




Buty na bardzo mokrych powierzchniach leśnych ścieżek niebieskiego szlaku z Czarne Wisła Fojtula na Baranią Górę spisały się świetnie. Nawet podczas solidnej ulewy, która złapała nas na szczycie, środek buta pozostał suchy. Rzek nie przekraczałyśmy. Gdy schodziłyśmy po mocno błotnistym szlaku, oczywiście zdarzyło nam się poślizgnąć. Jednak chyba nikt nie wymaga, by na błocie but trzymał się nadal idealnie podłoża. Mimo wszystko noga pozostawała stabilna.
Niestety tym razem buty nieco pogryzły nam pięty. Podejrzewamy, że miała na to wpływ wspinaczka. Wtedy nasze stopy w bucie idą do tyłu i częściej pracuje pięta.
Nie przekreślamy Chiruca, bo trochę nas obtarły. Przeciwnie. Planujemy dalsze zimowe testy. Będą stolice i nie tylko.
Dziś jednak zapraszamy na stronę: http://chiruca24.pl/
Naszym zdaniem to bardzo dobre jakościowo, wygodne i oddychające obuwie trekkingowe, które sprawdza się na różnym podłożu i w zmiennych warunkach pogodowych.

#ChirucaExpedition
#46stolic Europy
#RekordPolski

4 komentarze:

  1. a ile to kosztuje i gdzie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buty można kupić na stronie chiruca24.pl
      Na fb na stronie Chiruca Outdoor są również wymienione sklepy stacjonarne posiadające w swojej ofercie markę Chiruca.
      Co do cen, to oscylują od ok.500 zł wzwyż. Nie są najtańsze, ale ich wysoka jakość zapewnia długie użytkowanie, a tym cena rozkłada się na kilka lat.

      Usuń