manu_wchod

niedziela, 22 kwietnia 2018

Hokus Pokuss - kraina słodkości w Żarkach

Jest takie miasteczko o nazwie Żarki w województwie śląskim, gdzie dzieci i dorośli znajdą swoje miejsce. Nazywa się tajemniczo: Hokus Pokuss. Stworzyła je mama z dwiema córkami w 2014 roku.
A o co tu tak naprawdę chodzi? O słodkości! Lizaki i lody!
Hokus Pokuss to niezwykła Manufaktura Słodyczy, która Cie uwiedzie i oczaruje.
Idziemy sobie spokojnie ulicą Piłsudskiego aż do numeru 17.
Tu rozpoczynają się czary!

Za pierwszymi drzwiami znajdujemy tęcze kolorów i smaków! Dalej jest jeszcze ciekawiej...



Za kolejnymi drzwiami możemy zobaczyć jak powstają te cudeńka, a nawet zrobić je sami.
Idziemy?

Myjemy ręce i czekamy co się wydarzy.
Pojawia się gorący, ale to bardzo gorący płynny cukier. Do niego dosypuje się tajemniczy składnik. Jaki? Nie możemy Wam zdradzić, bo koniecznie musicie tu przyjechać, by się tego dowiedzieć ;-)


Chwilę potem do przezroczystej, lepkiej cieczy dodaje się barwników.


Jednak co to, nie ma białego? Jak więc powstaje biała cukrowa masa?
Tajemnica tkwi w haku zawieszonym na ścianie. Cukier by ponownie nabrać białego koloru należny napowietrzyć przeciągając ponad 100 razy - ciężka to praca.


Gdy już mamy wszystkie kolory, możemy zabrać się do tworzenia naszego dzieła - LIZAKA!




Cudownie móc ulepić własnego, słodkiego pingwina, lecz to jeszcze nie koniec przygody.
W Manufakturze czaruje się jeszcze inne kształty.




A wiecie co jest najlepsze? Że te cukiereczki ze zdjęcia powyżej można próbować jeszcze na ciepło. Jest frajda.

Jednak Hokus Pokuss czaruje nie tylko lizaki. Od 2018 roku ruszają nowe warsztaty. W Manufakturze będzie można zrobić sobie własne lody!
Nam się udało! Pokażemy Wam co nieco, ale całości nie zdradzimy.

To co zaczynamy?
Na początek objadamy się pysznymi lodami tradycyjnymi z manufaktury o wyśmienitym smaku mango, kiwi, truskawki i bounty. Są oczywiście jeszcze inne smaki, ale...


...na nas już pora.
Podejmiemy wyzwanie i spróbujemy zrobić coś same.
Pierwszy raz w życiu nie mam odwagi, ale przy tak cudownej ekipie Manufaktury podejmuję wyzwanie.
Przechodzimy to innego pomieszczenia, gdzie rozpoczynamy mieszanie.
Nie możemy Wam zdradzić tajemnych składników, ale lody będą śmietankowe.


Po dokładnym zmieszaniu proszków i płynów, masę przelewamy do rękawa i napełniamy nią foremki.



Teraz idziemy wstawić lody do zamrażalki...


Po krótkiej chwili :-) mamy już gotowe lody, które będziemy ozdabiać.
Mamy całą rzekę czekolady i różnego rodzaju posypki. Będzie pysznie!


I jak? Wyszło nam?


Nam smakują. Zajadamy się dziś lodami już po raz drugi i chyba w Hokus Pokuss inaczej się nie da. Tu jest tak słodko i pysznie, że zostałybyśmy na dłużej.


Tym bardziej, że tych lodów zrobiłyśmy chyba dla wszystkich :-)
Jeśli się pospieszycie, to może jeszcze zdążycie spróbować.


* post powstał przy współpracy z
Hokuss Pokuss Manufaktura Słodyczy, 42-310 Żarki, ul. Piłsudskiego 17
www.hokuspokuss.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz