Iceland_manu

sobota, 21 września 2013

Dzień Otwarty Zajezdni Tramwajowej w Bytomiu

Chcielibyśmy pogratulować świetnej organizacji dzisiejszej imprezy Zajezdni Tramwajowej w Bytomiu! Było super!
Można było posłuchać dobrej muzyki na scenie, dzieci mogły pomalować twarze, można było wybić pamiątkowy znaczek "monetę" z logo i datą dzisiejszego wydarzenia, można było obejrzeć dużo ciekawych wagonów wśród których znalazły się takie rodzynki jak "wagon silnikowy 102Na" czy "wagon silnikowy typu N", można było spróbować swoich sił jako motorniczy lub przejechać się wokół zajezdni niebieską L-ką. Dla dzieci zostały przygotowane dmuchańce i stoisko z upominkami. Jeśli ktoś sobie życzył mógł dodatkowo zarejestrować się w ZIPie lub zgłosić jako dawca szpiku. Podano również przepyszny tort! Było tak dużo atrakcji, że niespełna je wszystkie wymienić. Ten kto nie był z nami, niech żałuje i czeka na kolejną okazję.

Zapraszamy do naszej galerii.


Stoisko Tramwajów Śląskich z upominkami dla dzieci, nie tylko tych najmłodszych.



Dziewczyny przytulają policyjnego "Sznupka". Można było jeszcze załączyć policyjną syrenę i zasiąść za kierownica radiowozu.  

Ci którzy wolą wozy strażackie - był z nami wóz drabiniasty i nie tylko!
Kolejka do symulatora tramwaju. Można było się poczuć jak motorniczy.
Można było przyciskać, przełączać i świetnie się bawić!
Dzieci chętnie malowały buzie stając się prześlicznymi motylkami, kotkami, słoneczkiem czy kwiatuszkiem. 

 
 W hali znajdowała się galeria fotografii, kilka ciekawych zabytkowych eksponatów oraz oczywiście tramwaje.  

Można było przypomnieć sobie dawne czasy i stare tramwajowe tabliczki z numerami linii.
 
Zajrzeć do pojemniczków z tramwajowymi częściami.
Zobaczyć jak zbudowane jest podwozie tramwaju. 
 
Wybić pamiątkowy znaczek.
 
Poczuć się jak w innym niezwykłym świecie - świecie Śląskich Tramwajów.
 
Można było poprzyciskać guziczki, zasiąść w każdym fotelu, dotknąć, zapytać co to i do czego służy.
A to wszystko dzięki wielkiej pracy zaangażowanych pracowników Bytomskiej Zajezdni. 

 
 Na deser był pyszny tort i wielkie zmęczenie. Dziękujemy!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz