44europa

wtorek, 5 stycznia 2016

Podsumowanie roku 2015

To był bardzo intensywny rok. Większość czasu podróżowałam w towarzystwie Asi lub całą rodzinną paczką po Polsce, choć udało się wyskoczyć do Włoch i Francji na krótką delegację.


Rok rozpoczęliśmy w Krakowie, a zakończyliśmy w Dubaju. Odwiedziłam piękne miejsca: Toruń, Łódź, Warszawę, Cieszyn, polskie Tatry czy Beskid Żywiecki, przejechałyśmy Szlak Orlich Gniazd i część Szlaku Zabytków Techniki. Odwiedziłam kilka miejsc tworzących Fortyfikację Województwa Śląskiego takie jak Schron Dowodzenia w Chorzowie czy schrony w Bobrownikach. Byliśmy na turnieju rycerskim w Będzinie i na Jarmarkach w Mysłowicach.
Mimo ciężkich przygotowań do dubajskiej podróży (zwłaszcza finansowych), nie szczędziliśmy drobnych na krótkie i bliższe wypady.
Dzięki "polskiemu busowi" - to nie kryptoreklama, mogłam troszkę ponaginać rzeczywistość, oczywiście polując na tanie bilety.
W tym roku również zarejestrowałam się na couchsurfingu i obecnie planuje kolejną ciekawą podróż jeszcze w 2016 :-)
Chcieć to móc! A ja chcę jedynie podróżować i poznawać ludzi, smaki, kolory i miejsca! To znaczy, że mogę i będę to robić na 100%, bo sprawia mi to przyjemność!

4 komentarze:

  1. No to niech wszystko się Wam spełni w tym 2016 roku:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. No to niech Wam się darzy :) :)

    OdpowiedzUsuń