44europa

wtorek, 7 lipca 2015

Góry i dziecko? Czy to możliwe?

Czuje się nieco rozdarta opiniami moich znajomych, bo jedni uważają nas za świetnych rodziców, a drudzy za kompletnych idiotów ciągających za sobą to nieszczęsne małe dziecko :-)
Gdzie 6-latka jest mała? przecież sama mówi, że już za chwilkę idzie do szkoły.
Ogólnie nasza Asia powtarza, że lubi podróżować, oglądać nowe rzeczy i poznawać nowych ludzi.
Jak ma do wyboru zabawkę kontra wycieczkę, to i tak wybierze wycieczkę.

Wracając do gór...

Dobrze jest stopniować trudność naszych wędrówek i obserwować najmłodszego w rodzinie piechura. Wiadomo, że pierwsza wycieczka od razu na szczyt 3h pod górę może zrazić do końca życia. Jednak wybierając mądrze i ciekawie uwierzcie, że nasze pociechy to wciągnie jak błotko.
Dzieci uwielbiają brać z nas przykład, są niesamowicie wytrzymałe. To co nas blokuje siedzi w naszych głowach, a nie w tych małych kochanych główkach.
Warto jednak wkładać tam nie tylko piękno, ale i zasady. Co zabrać do plecaka z ubrań, picia, jedzenia. Kilka słów o apteczce i zachowaniu na szlaku. Oczywiście dobre wygodne buty, kurtka czy spodnie.

A jakie te góry?



My zaczynaliśmy od ceprostrady na Morskie Oko, Góry Żar czy Skrzyczne, gdzie w razie potrzeby można było część trasy pokonać kolejką. Jednak w miarę upływu czasu podnosiliśmy poprzeczkę. Dziś, ponad 3 lata później stwierdzamy, że Asia ma więcej samozaparcia niż my i siły do wspinaczki. Chwile spędzone razem są cudowne, a spanie w schronisku na podłodze nie przeraża. Kąpanie się w zimnej wodzie jest pozytywnym szokiem, a i śniadanie z widokiem na góry smakuje lepiej.

Byśmy nie byli gołosłowni to ostatnio Asia przemierzała Tatry i muszę przyznać, że szło jej niesamowicie. Sami zobaczcie...










Ważne byliśmy pozwolili naszej pociesze zatrzymać się, dotknąć kamień czy zimną wodę. Nie mieli obaw gdy zanurzy stopę w lodowatej wodzie, czy ubrudzi 2 koszulki a 3-ciej i tak nie mamy ze sobą. Zapominając o tych nieważnych drobiazgach, uwierzcie że to będzie cudownie spędzony czas.

13 komentarzy:

  1. Góry i dziecko to możliwe!
    Udowadniam to od 4 lat czyli mniej więcej tyle ile nasz synuś jest z nami.
    BO to nie dzieci stwarzają problemy tylko rodzice:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja od momentu przerowadzki do Anglii zmienilam o 180 st moje podejscie do wychowywania dzieci...Picie wody z kranu bylo trudne do zaakceptowania przeze mnie, ale jezeli nauczycielki daja dzieciom TAKI napoj, to chyba nic zlego nic sie nie stanie.To fakt to my stwarzamy problemy, a nie dzieci!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się, że macie identyczne podejście, bo to znaczy że nie zwariowałam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oczywiście że jesteście normalni. Dzieciaki świetnie nadają się do takich wycieczek o czym wielu przekonuje. Należy jedynie pamiętać że to one w takim wypadku są najważniejsze a nie ambicje rodziców i powinno być dobrze.

    Nocleg na glebie w schronisku to dość niestandardowe posunięcie, ale strasznie mi się spodobało :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Schronisko udostępnia karimaty i koce, więc z własnym śpiworem jest naprawdę wygodnie :-)

      Usuń
  5. Zgadzam się - to my rodzice robimy pod górkę, nie dzieci ;) Moje dziewczynki uwielbiają górskie klimaty a mnie drażnią opinie "znajomych", którzy są pewni, że to nie możliwe. Trzymajcie tak dalej! Piękne zdjęcia i cudowne widoki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Z dzieckiem można wszystko, ale nie wszystko możemy powtórzyć;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie warto tracić czasu, bo za moment powie, że ona już jest za duża by szlajać się z rodzicami po schroniskach ;-)

      Usuń
  7. A w Norwegii ile dzieci na szlakach ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, też byliśmy ;-) Choć wspinaczka po ogromnych kamieniach dla takich krótkich nóżek to wyzwanie

      Usuń
  8. Da się, a nawet powinno:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystko w granicach rozsądku - a Wy ten rozsądek macie. Zaszczepiacie w Asi pasję od najmłodszych lat, a to najpiękniejsze, co może być. Malkontenci są wszędzie i naprawdę nie warto się nimi przejmować. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie rodzice od małego zabierali w góry i chyba, przy odpowiednim przygotowaniu, nie był to dla nich problem. Dla dziecka to super przygoda:-)

    OdpowiedzUsuń