rekord_manu

czwartek, 28 sierpnia 2014

Poczuć magię starożytnych

W planach mieliśmy troszkę inny kierunek, ale w momencie gdy pogoda, a dokładniej deszcz przegonił nas z Norwegii, zdecydowaliśmy wyciągnąć kalendarz z wypisanymi szwedzkimi perełkami turystycznymi i wyznaczyliśmy nową trasę.

Na naszej nowo wykreślonej drodze znalazła się Kåseberga. Jest to miejscowość zlokalizowana około 12 km od Ystad, na wybrzeżu, gdzie znajduje się Ales Stenar.


Ales Stenar to tak zwane szwedzkie Stonehenge. Jest to 59 głazów które z lotu ptaka przypominają kształtem łódź. Cała konstrukcja ma 67 metrów długości oraz 19 metrów szerokości.




Tak naprawdę nie wiadomo kto i kiedy oraz w jakim celu je ułożył. Wiadomo jednak, że pierwsze zapiski o tym miejscu pojawiają się w roku 1777. Są to rysunki przedstawiające kamienną budowle, jednak nieznacznie ilość i kształt kamieni na tych szkicach się różni.
Mimo wszystko przewija się tutaj niezliczona ilość turystów, a samo miejsce opisane jest w większości przewodników.
Cała budowla zlokalizowana jest przy samej plaży, tuż za starym portem rybackim. Widoki są przepiękne.






Część z odwiedzających to miejsce osób schodzi na plażę i układa kamienne pamiątkowe napisy. Jest ich tam naprawdę dużo.
My odpuściliśmy, bo tak mocno wiało, że chciało urwać głowy :-)


Nie czuliśmy w tym miejscu wyjątkowej energii czy czegoś podobnego, ale na pewno cieszyliśmy się, że tu jesteśmy. Warto było odnaleźć tą budowle i pochodzić między głazami. Same głazy są gładkie, gdzieniegdzie mocno popękane. Wcale im się nie dziwie, bo tyle ludzi je przytula i po nich skacze, że są chyba już mocno zmęczone.
Na dole jest świetnie przygotowany parking, są toalety i kosze na śmieci, a także budka z informacją i broszurkami w kilku językach.
Trzeba przyznać, ze Skandynawowie umieją się doskonale przygotować na turystów i są w tym temacie profesjonalistami.
Mam nadzieje, że ta krótka wycieczka podobała się Wam i zapraszam po więcej w niedługim czasie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz