rekord_manu

poniedziałek, 7 października 2013

Pokazowa Zagroda Żubrów w Pszczynie

Wczoraj po obiadku wyruszyliśmy ponad 40 km od domu pooglądać żubry (i nie tylko, ale o tym w kolejnym poście). Pokazowa Zagroda Żubrów mieści się przy ul. Żorskiej 5, do której nasza nawigacja nie potrafiła nas zaprowadzić. Troszkę się pokręciliśmy, popytaliśmy i udało się - żubry znalezione!


Do zagrody od głównej ulicy prowadzi piękny chodniczek parkowy, a tuż przy drodze znajduje się parking. Cena biletów dla dorosłych to 9zł. Nasza 4-latka nie płaciła nic - super! Przeszliśmy pod piękną bramą wejściową i niespodzianka. Żubry to nie jedyne zwierzęta znajdujące się w zagrodzie. Można tu znaleźć daniele, sarny, jeleń szlachetny, gęś łabędzionosa, łoś czy pawie indyjskie oraz oczywiście żubry.


 Asia była w siódmym niebie. Nie na co dzień można obcować z tak pięknymi dzikimi zwierzętami.

 Jeleń i co więcej jego ryk oddawał kawałek natury. Widać było kto rządzi w zagrodzie, bez najmniejszych wątpliwości.
  
 Gęś łabędzionosa była dla nas bardzo przyjazna. Pozowała do zdjęć i gadała jak na jęta. Widać było, że człowieka widzi codziennie i traktuje go jako obiekt do obserwacji. Mieliśmy zatem wzajemną frajdę.

 O godzinie 16-stej rozpoczęło się karmienie żubrów. Jest ich szczęść, z czego najstarszy ma 17 lat na imię Plawiant. Wszystkie mają imiona na "P", ale nie sposób je spamiętać, ponieważ są niezwykle nietypowe.
 
W zagrodzie znajduje się również obiekt muzealno-edukacyjny, gdzie prowadzone są zajęcia dla dzieci. Można tam obejrzeć wiele wypchanych zwierząt, dotknąć je i poczytać o nich. Znajdziemy tam bardzo ciekawe tablice, zdjęcia, poroża, skóry, itp.

 
Asi podobał się koziorożec, którego na żywo nigdy wcześniej nie mieliśmy okazji zobaczyć. Ten co prawda był wypchany, ale można było poznać wielkość zwierzęcia, kształt i strukturę poroża. 

 Poczytałyśmy o takim banale jak poroże. Jak się kształtuje od małego do dorosłego zwierzęcia i ile trwa ten proces. 
  Wypchane sarny i jelenie również zwróciły naszą uwagę.
Obejrzeliśmy również piękną wystawę zdjęć obrazującą nietypowe chwile z życia zwierząt. Mnie najbardziej spodobał się tarzający się żubr.
 Na koniec były króliczki i sarenki.
Zagroda to wspaniałe edukujące miejsce, warte odwiedzenia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz