Jednak całą zaletą projektu jest fakt, że większość tanich linii lotniczych lub autobusowych lata/jeździ własnie do głównych miast. Oczywiście z tym lataniem to jest tak, że leci np. do Paryża, ale lotnisko znajduje się 100 czy nawet 120 km od miasta Paryż.
Mimo wszystko udaje się w jakiś magiczny sposób niskimi kosztami lokalizować kolejne miejsca.
Jak?
Oczywiście wygrywa najczęściej przypadek. Po 7 odwiedzonych i 3 zaplanowanych stolicach mamy przed sobą jeszcze wiele kierunków do zrealizowania.
1. Śledzimy promocje bezpośrednio na stronach wizzair.com oraz ryanair.com (dodatkowo jesteżmy członkiniami WDC);
2. Korzystamy z podpowiadaczy na facebooku w postaci Wakacyjni Piraci, Loter.pl, Tanie Loty, Fly4free i wszystkiego innego co wpadnie nam w oko.
3. Śledzimy tanie linie autobusowe polskibus.com, leoexpress.pl, luxexpress.eu;
4. Czasem podglądamy kierunki na blablacar.pl, które polega na dorzuceniu się do paliwa w zamian za zabranie autem w tym samym kierunku.
5. Korzystamy z wyszukiwarki tanich lotów jak na przykład: momondo.pl, esky.pl, superlot.pl, itp.
6. Oczywiście można też stopem, choć na ten czas z 8-latką, która musi jeździc na poddupniku lub w foteliku byłoby to jeszcze wyzwaniem.
Chętnie dowiem się czy znacie jakieś inne sposoby i dorzucę je do mojej listy. Podrzucajcie je oczywiście w komentarzu.