Jedna z podróży, która najbardziej utkwiła mi w pamięci i nie tylko ze względu na zmianę czasu, ale kolory, klimat i wszystkie zapamietane miejsca. To było wspaniałe przeżycie pojechać na inny kontynent i przechadzać się po starożytnych dróżkach w Teotihuacan.
Niesamowite kaktusy, wyższe ode mnie, które miałam okazję oglądać tylko w telewizji.
To tu po raz pierwszy zobaczyłam jak rośnie pieprz.