44europa

Mini Holland Family Trip 2016

1,5 dziewczyny podbija Holandię 

Dzień 1
Nasza przygoda rozpoczęła się wcześnie rano, kiedy to o wschodzie słońca dumnie wpakowałyśmy się do Ryanair'a i oderwałyśmy od polskiej ziemi.


Prawie 2h później byłyśmy już w Eidhoven. Stąd ruszyłyśmy InterCity na podbój Amsterdamu.
Po godzinie z niedużym haczykiem osiągnęłyśmy cel podróży. Tuż po wyjściu z budynku odnalazłyśmy Informację Miejską, a wraz z nią mapę miasta i bilety na tramwaj. Dojechałyśmy do hostelu, zameldowałyśmy się i wyszłyśmy na miasto.




Miasto od razu nas urzekło.

*** setki rowerów *** brązowe kamienice z białymi okami *** uśmiechnięci ludzie *** kolor pomarańczowy *** drewniane chodaki *** kwiaty ***

To pierwsze skojarzenia, które przychodzą mi dziś na myśl przypominając sobie pierwsze chwile w tym mieście.

Dzień 2
Dziś w planach było zwiedzanie miasta z przewodnikiem i pływanie po miejskich kanałach, ale...

Idąc na spotkanie z naszym przewodnikiem okazało się, że droga została zamknięta ponieważ kręcą właśnie jakiś holenderski serial :-)


Było wesoło patrzeć jak wszyscy w napięciu wyczekują tego odpowiedniego momentu dla 3 minut filmu. Jednak ta przygoda przekreśliła naszą wycieczkę... wielka szkoda.
Nie poddałyśmy się i tak same poszłyśmy troszkę pomyszkować po mieście.



Odnalazłyśmy jeden z dwóch napisów I amsterdam - ten mniej znany.
Następnie powędrowałyśmy na Plac Rembrandt'a. Tutaj wielu okolicznych artystów sprzedaje swoje małe dzieła.



Nawet bez przewodnika było miło, choć żałowałyśmy, bo same nie odkryłyśmy historii miasta.
Jednak po południu miałyśmy okazję odrobić straty udając się na rejs po miejskich kanałach wraz z Blue Boat Company. Łatwo namierzyć tą przystań, bo mieści się tuż przy Heinekenie.


Na pokładzie można było skorzystać z polskojęzycznej wersji elektronicznego przewodnika, co było świetnym doświadczeniem. Wystarczyło wrzucić słuchawki na uszy, wybrać odpowiedni kanał i już miasto stało przed nami otworem. To świetne rozwiązanie kiedy jest z nami kilkulatek i nie ma za bardzo jak tłumaczyć wszystkich po kolei zdań.


Mogłyśmy dowiedzieć się, że w Amsterdamie jest ponad 1500 mostów, a każda niezwykle wąska kamieniczka o cudownych kolorach leżąca nad kanałami ma u góry blok, który kiedyś służył do wyciągania ciężkich ładunków prosto z barek na wodzie.


Podziwiałyśmy z wody A'DAM Toren, ogromną wieżę znajdującą się na przeciwko głównego dworca kolejowego wraz z kosmicznie wyglądającym białym budynkiem EYE Film Institute.


Miałyśmy okazję zobaczyć również budynek okręt, w którym mieści się muzeum oraz laboratoria naukowe o nazwie NEMO.



To był cudowny rejs...

Dzień 3
Wyprawa do najpiękniejszych ogrodów Holandii czyli Keukenhof.
To przepiękny ogród mieszczący się w Lisse. Znajduje się tu tysiące kwiatów cebulkowych, a przede wszystkim tulipanów, żonkili oraz hiacyntów.
Więcej o tym ogrodzie znajdziecie w oddzielnym poście.






Wracając z ogrodów udałyśmy się jeszcze pod Rijkmuseum aby zrobić zdjęcie numer 2 pod napisem I amsterdam. Ten napis jest co najmniej sto razy bardziej znany niż nasze pierwsze znalezisko. Niestety chyba o każdej normalnej porze jest tu dziesiątki osób, więc musiało nam wystarczyć zrobienie zdjęcia w takim właśnie klimacie.


Po wejściu do tramwaju (bo po całej wycieczce i wielu kilometrach na nogach ten środek transportu był dla nas najlepszym rozwiązaniem) Asia została zaproszona do kasjerskiego kantorka i mogła z Panią pojechać kilka dobrych przystanków otwierając drzwi pasażerom.


Dzień 4

Ten dzień przeznaczyłyśmy na ostatnie zakupy oraz podróż z Amsterdamu do Eidhoven.
Kupiłyśmy sobie drewniaki oczywiście!


Asia namalowała również obrazki w hostelu. Jak będziecie w Amigo Budget Hostel, to koniecznie dajcie znać czy jeszcze wiszą :-)


Po południu zjadłyśmy również genialny deser ze świeżych owoców kupionych na holenderskim targu i posiedziałyśmy w ogrodzie w cudownym słoneczku.


Dzień 5

Powroty, ahhh
Jak ciężko wraca się do domu po tak wspaniałej przygodzie!
Lot z Eidhoven do Warszawy i pierwszy przejazd Pendolino.

Informacje praktyczne:
1. Lepiej w Holandii płacić gotówką (przy płatności kartą często pobierane są opłaty w wysokości dodatkowych 5%);
2. Pociąg IC z Eidhoven do Amsterdamu (lub powrotny) kosztuje 19,20 euro dorosły, a dzieci jeżdżą niezależnie od odległości za 2,5 euro (od 4 do 11 lat);
3. Po Amsterdamie oprócz roweru można jeździć metrem, autobusami i tramwajami - bilet 24h kosztuje 12,5 euro. Gdy chcemy pojechać w obrębie strefy czyli nawet do Lisse trzeba zapłacić 13,5 euro;
4. Bilet strefowy dla dziecka na 24h kosztuje 1 euro;
5. Do Eidhowen możemy polecieć z Warszawy już za 39 złoty;
6. Wszędzie dogadacie się po angielsku;
7. Niestety mapę miasta w informacji trzeba zakupić za 2,5 euro (Amsterdam).

* ten post powstał przy współpracy z
  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz