44europa

poniedziałek, 29 grudnia 2014

Podsumowanie roku 2014

Ten rok był pełen niespodzianek podróżniczych, miłych spotkań, ciekawych wydarzeń. Zapamiętam go i będę trzymać kciuki by kolejny był co najmniej taki sam jak obecny.
Sześć odwiedzonych państw: Austria, Niemcy, Słowacja, Szwecja, Norwegia i Włochy.
W większości na chwilkę, ale nawet takie chwilę cieszą i pozostawiają mnóstwo wspomnień. Tegoroczne były wyjątkowe, niezapomniane, czasem z dnia na dzień, ale dawały wiele przyjemności. Dla kogoś kto uwielbia się przemieszczać, to najpiękniejsze chwilę w roku.
Do tego jeszcze kilka wycieczek po naszym kraju i rok minął szybko, ale dał wiele satysfakcji.

W styczniu nie działo się zbyt wiele, ale dzięki temu że spadło troszkę śniegu zabawa była przednia. 

Polska, Sosnowiec, Górka Środulska, 26 stycznia 2014

W lutym dzięki naszym czerwonym autobusom wyskoczyłam na jeden dzień do Wiednia i bardzo pokochałam to miasto. Chciałabym tu wrócić pełnym składem, by przynajmniej przespacerować się dróżkami wkoło Pałacu Schonbrunn-a. 

Austria, Wiedeń, Pałac Schönbrunn, 8 luty 2014
 Udało się również odwiedzić Ojcowski Park Narodowy i zwiedzić zamek w Pieskowej Skale. Podreptać pod Maczugę Herkulesa i posiedzieć na przyzamkowej ławeczce w promieniach słońca. 

Polska, Pieskowa Skała, Zamek i Maczuga Herkulesa, 23 luty 2014
 Marzec rozpoczęłyśmy babskim wypadem do Szczyrku, aby zdobyć Skrzyczne. W między czasie zatrzymałyśmy się na Jaworzynie na pyszne pierogi z kapustą i mięsem. Na górze podziwiałyśmy paralotniarzy jedząc pyszną szarlotkę i popijając ją ciepłą herbatką.  

Polska, Szczyrk, Skrzyczne, 9 marca 2014
 Chwilkę później okazało się, że wyjeżdżam służbowo do Salzgitter i będę miała okazję pospacerować po Brunszwiku. To był krótki, ale bardzo intensywny wypad do naszych zachodnich sąsiadów.  

Niemcy, Braunschweig, Zamek Dankwarderode, 20 marca 2014
 Kwiecień rozpoczęliśmy wizytą w Będzińskich Podziemiach, gdzie Pan przewodnik przeniósł nas w cudowny świat przeszłości.  

Polska, Będzin, Podziemia Będzińskie, 1 kwietnia 2014
 Koniec miesiąca to wizyta na Błędowskiej Pustyni. Mimo kwietnia było ciepło i troszkę wietrznie. Piasek przesypywał się przez buty i skarpety, a zabawa trwała w najlepsze. Mogliśmy ganiać cień, bo obłoczki na niebie tworzyły na piasku ciekawe krajobrazy. 

Polska, Pustynia Błędowska, 21 kwietnia 2014
 Na długi weekend majowy wybraliśmy się na Słowację, by popluskać się w basenach Tatralandii. To był trafiony kierunek, ponieważ znów pogoda dopisała i w pierwsze dni maja kąpaliśmy się w zewnętrznych basenach.  

Słowacja, Liptovski Mikulasz, Liptowska Mara, 1 maja 2014
 Na czerwcowy Dzień Dziecka pojechałyśmy z Asią na 2 dni do Wrocławia, by pochodzić po rynku, przespacerować się Mostem Tumskim oraz odwiedzić Ogród Botaniczny Uniwersytetu Wrocławskiego. Podczas spacerów odkryłyśmy również Kolumnadę i kilka miejsc z pysznymi lodami ;-) 
Polska, Wrocław, Kolumnada, 1 czerwca 2014
 A pod koniec miesiąca całym składem pojechaliśmy do Wisły by zdobyć Baranią Górę. Niestety nie udało się dotrzeć na szczyt z powodu dość później godziny wyjazdu z domu, ale sam spacerek był bardzo przyjemny.  

Polska, Wisła, w drodze na Baranią Górę, 29 czerwca 2014
 Lipiec i sierpień to 3-tygodniowy pobyt w Skandynawii czyli moja wymarzona podróż Family Nordic Trip 2014. Ponad 5000 km, tysiące zdjęć, miliony wspomnień. Wspaniali spotkani ludzie oraz partnerzy wyprawy. To dzięki nim wszystkim udało się spełnić marzenia - dziękujemy! 
Szwecja, Göteborg, Maritiman, lipiec 2014

Norwegia, Oslo, Opera Tańca i Baletu, lipiec 2014

Norwegia, Preikestolen (Pulpit Rock), sierpień 2014

Norwegia, Movik, Kanonnmuseum, sierpień 2014

Szwecja, Ryd k/Tingsryd, Kyrkö mosse (cmentarzysko samochodów), sierpień 2014

Szwecja, Kåseberga, Ales Stenar, sierpień 2014
 Wrzesień to niespodziewane wydarzenie blogerskie w moim mieście, do którego udało mi się dołączyć w ostatniej chwili. Genialne dziewczyny z pasją, które robią coś wspaniałego. Było cudaśnie! 

Polska, Sosnowiec, Spotkanie Blogerek, 20 września 2014

Dodatkowo wypad do Berlina na targi Innotrans. Co prawda spacer po mieście nie był dłuższy niż 2-3h, ale mimo to udało się dotrzeć pod Bundestag i oczywiście pod Bramę Brandenburską.
Niemcy, Berlin, Brama Brandenburska, 24 września 2014
W październiku po raz pierwszy robiliśmy pokaz o naszej wyprawie Family Nordic Trip 2014. Chciałabym raz jeszcze podziękować obecnym za przybycie. Było troszkę stresująco, ale bardzo miło i sympatycznie. Pierwsze koty za płoty w tym zwariowanym blogerskim świecie :-) 

Polska, Katowice, prezentacja Family Nordic Trip 2014 w Klubie Namaste, 19 października 2014
 Grudzień to miesiąc kolejnych niespodzianek czyli kolejna służbowa podróż, tym razem do Włoch. Pyszna pizza, pasta i wino. Spacery w świetle świątecznych lampek. Uśmiechnięci ludzie, język który uwielbiam i niesamowity klimat tego narodu. 

Włochy, Savigliano, spacerek miejskimi uliczkami, 11 grudnia 2014
 Końcówka roku to jeszcze 4-dniowy wypad do naszej stolicy. Spacer po Starym Mieście, wizyta w Pałacu Kultury i Nauki, a także kilku godzinna wizyta w Centrum Nauki Kopernik, gdzie naprawdę świetnie spędza się czas. 

Polska, Warszawa, przed Zamkiem Królewskim, 26 grudzień 2014
oraz Sylwester w Krakowie... czyli witamy Nowy Rok podróżniczo, wracając w niewielkich korkach do domku.

 Do tego zaczęłam biegać i udało mi się wybiegać kilka medali, z których jestem bardzo dumna. To taka motywacja do robienia czegoś dla zdrowia. Oczywiście medale są za ukończenie biegu, ale trasy 10, 6 czy 5 km dla mnie to już niezłe osiągniecie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz