rekord_manu

sobota, 21 czerwca 2014

Cisza taka jak ja...

Przez ostatni miesiąc miałam straszny wstręt do pisania i ogólnego przesiadywania przed komputerem. Po kilku długich dniówkach w pracy, wracając do domu chciałam jedynie odpocząć. Ze względu na zbliżający się wielkimi krokami wyjazd do Skandynawii nie szaleliśmy też z wyjazdami po okolicy. Ważne by nasza podróż była jak najintensywniej wykorzystana, dlatego też ograniczyliśmy wydatki. Mimo to nie leniliśmy się, bo żeby podbudować kondycję zaczęłyśmy z Asią biegać i bardzo nam się spodobało.

 
I Bieg w byle czym na 3 km, Dąbrowa Górnicza, pomagamy dzieciakom (kasa z wpisowego poszła na wakacje dla nich) 

Rybnik, mój pierwszy bieg na 6 km, Asia pobiegła na 400 metrów

Tychy, moje pierwsze oficjalne 10 km

A dziś biegamy w III Biegu Świetlika w Dąbrowie Górniczej - trzymajcie kciuki!

2 komentarze:

  1. Ależ się rozbiegałaś:) ja jakoś nie lubię;/ Gratuluję startów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele prób podjęłam zanim się udało, ale bardzo się cieszę, bo kondycja duuuużo lepsza i już 5 kg mniej :-) a takie niespodzianki cieszą kobietki najbardziej

      Usuń