rekord_manu

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Spacerkiem we mgle

Ciężko usiedzieć w domu, gdy za oknem powyżej 5 stopni na plusie i mimo, iż nie ma słońca to ciągnie wilka do lasu czyli na rodzinny spacerek. Oczywiście by nie dreptać w koło po tym samym chodniku wybraliśmy się na jaworzyńskie dolomity, które jak się okazało uśpione czekały we mgle.



Takie krajobrazy mamy zaledwie 15 km od domu, więc nie ma co się zastanawiać, tylko wskakujemy w wygodne buty i do auta. Jedziemy za miasto, kilka razy przekraczamy tory, raz kolejki wąskotorowej, raz standardowe kolei polskich i jesteśmy na miejscu. Wychodzimy z auta i tu niespodzianka...


Jakiś Pan (nawiasem, bardzo sympatyczny) wyszedł na spacer ze swoim stadkiem kóz i kozłów. Co więcej dały się pogłaskać, więc ile Asia miała radości z tego spotkania, to aż trudno opisać. Tak nawiasem dowiedzieliśmy się od miłego Pana, że kozy potrafią żyć do 20 lat, są płochliwe i to zazwyczaj bardziej kozły niż kozice dają się pogłaskać. Mimo wszystko rogi kozłów robią swoje i ludzie czują do nich respekt.


 
Pokonaliśmy troszkę wzniesień, tor z przeszkodami w postaci błotnych kałuż, pooglądaliśmy huby na drzewach i mech tak zielony jakby budził się na wiosnę do życia. Pośmialiśmy się wspólnie i pogapiliśmy na wzniesienia, na których czasami odbywają się jazdy offroad-owe zastanawiając się jak te auta dają radę pod prawie pionowe górki. Szkoda byłoby stracić tak piękny dzień przed jutrzejszym powrotem do pracy... feee. Życzę by Wam się chciało bardziej niż mnie! Do kolejnego weekendu już niedaleko :-)

8 komentarzy:

  1. Jak ładna pogoda to faktycznie nie ma co w domu siedzieć i trzeba działać:) spotkanie z kozami - urocze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kozy były niezłym zaskoczeniem. W końcu kto by się ich spodziewał w parku w mieście posiadającym ponad 200 tys. mieszkańców :-)

      Usuń
  2. Te rogi robią wrażenie :D
    A gdyby mi się tak chciało, jak mi się nie chce, to byłabym najpracowitszym człekiem w promieniu 100 km :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po pierwszym dniu pracy też już chętnie rozpoczęła bym weekend ;-)

      Usuń
  3. Te kozy wyglądają strasznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie były straszne :-) Nawet nasza 4-latka je głaskała i zachowywały się jak psy, podkładały boczek do głaskania.

      Usuń
  4. A który boczek? prawy czy lewy?

    OdpowiedzUsuń