rekord_manu

niedziela, 8 września 2013

Nagroda za udział w I Biegu Sosnowieckim

Moja wspaniała dziewczyna wybiegała sobie kilka nagród. Między innymi wejściówki do bawialni (nazwy nie podaję, ale jak ktoś zorientuje się gdzie jesteśmy to nie ma sprawy. Nie chcę tu nikogo reklamować, bo nie ja starałam się o Sponsorów biegu i nie czuje takiej potrzeby.
Tak czy inaczej, obiecało się i słowa należy dotrzymać. Mimo pięknego słonka Asia czekała cały tydzień na to wyjście i nareszcie się udało. Sobota rano (tak, to było wczoraj) wskakujemy w wygodne ciuchy i lecimy :-)
Uważam, że ogólnie bawialnie to świetny wynalazek dzisiejszych czasów jeśli rodzice umiejętnie z niego korzystają. Widziałam już wielokrotnie samotnie bawiące się dzieci przez 2-3h i to dla mnie dość smutny widok. My jednak idąc do bawialni zawsze bawimy się wspólnie, na ile jest to możliwe (pomijając kładki na wysokości dla dzieci, które mogłyby pod naszym ciężarem runąć ;-)).
Wspólne bieganie w kulkach, zabawa giga klockami czy czasem czytanie innych nie naszych książeczek to frajda. Jak każde mądre spędzanie ze sobą czasu.
Już nie nudzę i na osłodę kilka fotek.











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz