rekord_manu

środa, 26 czerwca 2013

Podróże kulinarne

Dziś za oknem deszczyk siąpi, więc nie da się nawet przyjemnie spacerować. Postanowiłam przenieść się w czasie do chwil z dzieciństwa, kiedy zapach z kuchni przywoływał mnie do porządku :-) Moja mama piekła wspaniałe ciasta i ciasteczka. Gdziś ja staram się ją naśladować. Nie wiem jak mi to wychodzi, ale wszyscy znajomi i rodzina nie narzekają. Poza tym trzeba czasem osłodzić sobie życie.


1h 15 minut i ciasto oraz talerz kruchych ciasteczek gotowe. Dla leniwych zawsze będą ograniczenia czasowe, które jak najbardziej rozumiem. Tez nie codziennie mam wenę i nastrój do stania w kuchni. Jednak chciałam dziś po pracy choć na moment odejść od komputera czy TV.


Dla zainteresowanych chętnie podrzucę szybki sprawdzony przepis na kruche ciasteczka (oczywiście rodzinny).
3 szklanki mąki (przesiać przez sitko na stolnicę lub blat);
1 szklanka cukru pudru (dosypać do mąki);
1 płaska mała łyżeszka proszku do pieczenia (dosypać do reszty);
kostaka margaryny, która poleżała w ciepłym i jest miękka;
3 żółtka (białka odbić do kubeczka i roztrzepać);
2 łyżki śmietany lub mleka w razie nie posiadania śnietany na stanie lodówki;
całość zagniatamy w jednolite ciasto. W razie potrzeby podsypujemy mąką lub dolewamy łyżeczkę śmietany/mleka. Rozwałkować. Pokroić według uznania i upiec w piekarniku na 180 dwie grzałki, aż się zarumieni. Można również roztrzepanym białkiem posmarować paluchami i posypać cukrem kryształem.


Smacznego!

2 komentarze:

  1. Wypieki Cioci Basi były przepyszne! Niebo w gębie! Najbardziej w pamięci utkwiły mi babeczki z galaretką, rodzynkami i jakąś białą masą mniam, mniam - Smak mojego dzieciństwa!

    OdpowiedzUsuń
  2. Olu to była bita śmietana made by moja mama!
    Też je pamiętam i bardzo za nimi tęsknie.

    OdpowiedzUsuń